Opinia: iPad

Praca i iPad

Od premiery iPada, jednej z najpopularniejszych elektronicznych nowości ostatnich miesięcy, minęło już kilka dni. Nie chciałem o tym mówić, dopóki nie przeczytałem opinii jak największej liczby osób i blogów. I mam bardzo sprzeczne opinie na temat iPada (który NIE jest tabletem).

Na początek iPad nie jest, nawet zdalnie, tym, czego się spodziewałem. Myślałem, że będzie to laptop z ekranem dotykowym iz systemem Mac OS X bardzo przystosowanym do gestów multi-touch. Coś takiego jak na powyższym zdjęciu.

Interfejs i system operacyjny:

ipad

Firma Apple zdecydowała się stworzyć „dużego iPoda” z systemem Mac OS X Mobile, bez aparatu, z ekranem 4:3 i wyglądającego jak cyfrowe ramki do zdjęć. Jednak nowy interfejs aplikacji Apple ma interfejs, który jest godny pozazdroszczenia dla reszty systemu operacyjnego (z drugiej strony ewolucja jest logiczna) i to jest Poczta, Kalendarz, Agenda... Pokochałem nowy sposób widzenia i myślę, że powinien jakoś przenieść to na iPhone'a i iPoda. Uwielbiam Youtube, iTunes ma bardzo dobrą adaptację, a Safari na pełnym ekranie musi być bardzo wygodne.

Jednak nie mamy wielozadaniowości, pobierania Safari (!!!!!) i co najważniejsze Findera. Jednym z najbardziej reprezentatywnych symboli Apple (poza jabłkiem) jest Finder, w całym oprogramowaniu Apple jest ta kwadratowa i uśmiechnięta „twarz”, która choć nie ewoluowała zbytnio, jest prostym, intuicyjnym menedżerem plików i przeglądarką oraz szybką (w przeciwieństwie do innych okien niektórych systemów operacyjnych). Jobs nalega, aby nie uwzględniać Findera, aby móc poruszać się po folderach (tych, na które nam pozwalają) i móc pobierać z Safari, coś, co miało sens na iPhonie i co bez wątpienia jest niezbędne na iPadzie gdyby Steve chciał umieścić go wśród iPhone'a i Maca (nieco szalony).

Ponadto Apple za mało dostosował system iPhone OS do iPada. Ekran odblokowania jest zbyt „odizolowany”, ekran główny wygląda jak pustynia. Za dużo miejsca między ikonami i masz dwie możliwości: umieścić więcej (co może wydawać się „duszne”) lub powiększyć je (nieznacznie). Pamiętajmy, że mogą mieć 4×4 lub 5×4 w poziomie i do 6 (chyba pamiętam) w Docku.

Inną rzeczą, której nie rozumiem w Apple, jest to, że za każdym razem, gdy chcę mieć wideo na moim iPhonie (lub iPadzie), muszę przekonwertować wideo, gdy strona Apple mówi, że akceptuje .mov (ponieważ nie mogę wejść lub wideo w tym formacie).

Design:

Unibody aluminium (tak się spodziewaliśmy), czarne ramki i 4:3 (oczywiście nikt nie dostosowuje swoich filmów do 16:9, bo Apple zdecydowało się kontynuować format przyszłości, 4:3). Omawiana już czarna ramka jest zbyt „gruba”, ale niezbędna, by móc trzymać iPada bez dotykania ekranu i przerywania nam zadań. Dzieje się tak, że format 4.3 daje jeszcze większe wrażenie, że ramka jest grubsza i wygląda jak cyfrowa ramka na zdjęcia (4:3, na BOGA!!).

Sprzęt:

Można to podsumować w:

– A4, NIESAMOWITY, szybki, energooszczędny procesor Apple ze zintegrowaną kartą graficzną (NIESAMOWITE, naprawdę, a to dopiero początek bardzo obiecującej przyszłości chipów Apple dla urządzeń mobilnych, „Wszystko zostaje w domu”).

– Bardzo dobry ekran (o szerokim kącie widzenia) i multitouch, ale niewygodne do czytania książek (Apple przydałoby się nowe ekrany, które są mieszanką ekranu laptopa i elektronicznego atramentu).

– Bateria: 10 godzin pełnego użytkowania i jeden miesiąc w trybie gotowości. Wszystko, co mówię, jest małe.

– Bluetooth: KOMPATYBILNY Z KLAWIATURĄ BLUETOOTH (dzięki Bogu, ponieważ stacja dokująca klawiatury…)

Innowacja:

http://www.youtube.com/watch?v=rjovunmqUXE&feature=player_embedded

Innowacyjność tych nowych urządzeń (usuwają baterię i A4) jest całkowicie zerowa. Nic nowego, ulepszony i dostosowany interfejs, ale nic niesamowitego. Było to widać na konferencji, bez aplauzu, z wyjątkiem pokazywania go po raz pierwszy i pokazywania iWork, nawet od faceta, który zawsze mówi „UHHHH!” (trochę męczące). Steve zauważył, spodziewał się aplauzu i nie dostał praktycznie nic. Kiedy zaprezentowano iWork, Phil Schiller nie mógł się doczekać oklasków.

Widziano również zdjęcia Steve'a opuszczającego lokal Yerba Buena nieco przygnębiony, inaczej niż wtedy, gdy opuszczał lokal po zaprezentowaniu iPhone'a. Wszyscy spodziewaliśmy się znacznie więcej i właśnie to Jobs zauważył na scenie.

pracuję:

Największą niespodzianką był iWork. Bardzo dobrze dostosowany i świetny, mocny punkt iPada. ALE to nie jest darmowe, kosztuje 10 USD za każdą aplikację i 30 USD za całość (za dużo).

Wnioski:

To nie jest urządzenie, którego się spodziewałem, bardzo chciałem je kupić, dopóki go nie zobaczyłem, i to dlatego, że bardzo „napompowaliśmy” Tablet Mac, który okazał się iPadem (dużym iPodem). Jeśli Apple doda Multitasking, Finder i pobieranie z Safari, to chętnie go kupię (nawet jeśli ma 4:3 i iPhone OS). I to właśnie 499 dolarów przyciąga wiele uwagi.

Miejmy nadzieję, że Apple nie polega tak bardzo na swoim mobilnym systemie operacyjnym i znacznie go ulepsza, chociaż iPad z Jailbroken musi być pohukiwany.

PS: To nie jest, daleko od tego, najlepsza rzecz, jaką Steve zrobił i jeśli mówi, że jest… mylimy się…


Obserwuj nas w Wiadomościach Google